Wczasy nad morzem

wczasy, wakacje, urlop

Ustrój Społeczny i Polityczny na Pomorzu

22 sierpień 2013r.

USTRÓJ SPOŁECZNY I POLITYCZNY 1. Ustrój administracyjny Zakonu w Prusach w latach 1230—1309 Państwo krzyżackie w Prusach miało charakter teokratyczny i feudalny; podlegało ono władzy Zakonu jako korporacji duchownej, znajdującej się pod protektoratem papieskim. Na podstawie wyraźnych orzeczeń papieskich z lat 1216 i 1221 wielki mistrz Zakonu nie miał sprawności lennej (Lehnsfahigkeit) w stosunku do władców świeckich77. Najwyższą władzę w Zakonie sprawował wielki mistrz (summus magister, magister generalis) wybierany dożywotnio przez kapitułę Zakonu, składającą się z 6 (później z 7) mistrzów krajowych i wyższych dostojników z otoczenia wielkiego mistrza. Był on także zwierzchnikiem filii krzyżackiej w Prusach, stanowiącej osobną prowincję. Bezpośrednim przedstawicielem wielkiego mistrza w Prusach był mistrz krajowy (Landmeister, vices gerens magistri generalis per Prusciam, magister lub praeceptor, provisor in Pruscia). Jego zastępcą był wicemistrz krajowy. Początkowo mistrz krajowy rezydował w Chełmnie. Jednakże w roku 1251 powołano nowego mistrza krajowego w Prusach z siedzibą -w Elblągu, nie znosząc stanowiska mistrza krajowego w Chełmnie. Ale już przedtem, w roku 1248, pojawił się komtur ziemi chełmińskiej (commen-dator universalis terre Colmensis, później prouincialis terre C.), mający nadrzędne stanowisko w stosunku do innych * komturów tej ziemi. Przejściowo też pojawili się komturowie innych ziem pruskich, jak np. komtur Sambii (1254).i Natangii (1257), a także Barcji (1257). Urząd kom-tura ziemi chełmińskiej zaniknął na początku XIV wieku. Wszyscy komturowie chełmińscy i pruscy podlegali od roku 1251 władzy mistrza krajowego. Na mocy decyzji wielkiego mistrza i kapituły generalnej filia Zakonu otrzymała upoważnienie posiadania osobnej pieczęci z napisem: Pieczęć braci domu niemieckiego w Prusach (Sigillum fratrum domus Theutonicorum in Prusia) oraz prawo do zwoływania lokalnej kapituły w Elblągu w dniu 14 września. Konwent elbląski został wyniesiony do godności przewodniczącego; w razie omawiania spraw ważnych miało w nim zasiadać po 8 braci konwentu z Bałgi i z Dzierzgonia. Pieczęć miała służyć do nadawania posiadłości prawem lennym. Wielki mistrz i kapituła generalna zastrzegli sobie prawo nadawania lenn w ziemi chełmińskiej. Zalecenie z roku 1251 nakazywało m. in., aby komturzy w grodach i w ziemiach byli powoływani za zgodą konwentu, aby mistrz krajowy udawał się za granicę tylko za zgodą konwentu itp. Jak z tego wynika, władza mistrza krajowego i komturów była ograniczona przez kapitułę i przez konwent przy podejmowaniu decyzji o charakterze ogólnym. We wszystkich innych wypadkach obowiązywało posłuszeństwo wobec przełożonego. Konwent składał się z reguły z 18 członków, w tym z 6 braci duchownych. Szczególnie silna była władza komtura, który w swoim okręgu pełnił władzę administracyjną, sądową, skarbową, a przede wszystkim wojskową. Prawie każdy z braci pełnił osobną funkcję o charakterze urzędniczym, a mianowicie wicekcmtura (inaczej: komtur domowy), marszałka szpitalnika, szatnego, nadleśnego, rybickiego, plwniczego, kuchmistrza, skarbnika, szafarza itp. Poza tym w skład konwentu wchodzili też półbra-cia (tj. giermkowie) i bracia służebni. Brac'a służebni składali przeważnie śluby czasowe, na okres pełnienia służby wojskowej, niekiedy jednak — śluby wieczyste. Bracia służebni pełnili niższe funkcje administracyjne. Na jednego brata-rycerza przypadało z reguły dwóch giermków, z których jeden w czasie wyprawy pełnił rolę pachołka, prowadzącego konia bojowego. Udział rycerstwa służebnego (ministeriałów) w Zakonie był bardzo znaczny. Nie mając w ojczyźnie dostatecznych środków życia zapełniali szeregi Zakonu, nadając mu piętno" instytucji zainteresowanej przede wszystkim umocnieniem swej podstawy gospodarczej. Już w XIII wieku spotykamy w szeregach Zakonu przedstawicieli warstw mieszczańskich. W otoczeniu komtura częstokroć występowali też włodarze i wójtowie zawiadujący majątkami zakonnymi. Ponadto miał on przy sobie osobnego sędziego celem sądzenia miejscowej ludności polskiej lub pruskiej. Administracja Zakonu miała charakter hierarchiczny i centralistyczny. Krzyżacy zlikwidowali na obszarze swego państwa wszystkie zastane instytucje władzy publicznej. Dopuszczali jedynie istnienie samorządu w ramach miejscowego prawa polskiego, pruskiego i niemieckiego w odniesieniu do wsi i miast 78. Część II — powstanie państwa Zakonu Krzyżackiego — początki Zakonu Cały kraj dzielił się początkowo na terytoria podległe bezpośrednio Zakonowi i biskupowi Chrystianowi, który na mocy uprawnień udzielonych przez papieża Honoriusza III uważał się za zwierzchnika Prus. Ten stan rzeczy uległ zmianie w roku 1234 i 1243, kiedy papieże przenieśli zwierzchnictwo terytorialne na Krzyżaków. Biskup Chrystian nie chciał aż dó śmierci podporządkować się tej decyzji. Biskupi warmińscy usiłowali przez pewien czas bronić swej samodzielności, bezskutecznie uznając się za podległych bezpośrednio papiestwu. Niejasna była sprawa zwierzchnictwa terytorialnego nad ziemią chełmińską, które wyraźnie przysługiwało księciu mazowieckiemu jako fundatorowi Zakonu. Nie kwestionowała również tego faktu bulla papieska z roku i234. W praktyce jednak Krzyżacy uważali się za podległych wyłącznie papiestwu zarówno z Prus, jak i z ziemi chełmińskiej; i takie też z czasem zajęło stanowisko papiestwo 80. Podstawową jednostką administracyjną było komturstwo. Przejściowo pojawił się podział nadrzędny w postaci komturstwa całej ziemi (chełmińskiej, sambijskiej, natangijskiej). System komturstw rozwijał się powoli, w miarę dokonywania podboju Prus. Na terenie ziemi chełmińskiej było początkowo tylko pięć komturstw: w Nieszawie, Chełmnie, Toruniu i Radzynie. W Chełmnie były od początku jednak dwa komturstwa, jedno w Starogardzie koło Chełmna Alt-haus), drugie na krótko w samym mieście Chełmnie. W drugiej połowie ■XIII wieku.liczba ich wzrosła. W roku 1263 pojawiła się wzmianka o kom-turstwie w Bierzgłowie koło Torunia; zlikwidowano je dopiero w roku 1415. Nieco później, w łatach osiemdziesiątych XIII wieku powstały komturstwa w Unisławiu, niedaleko Starogrodu, i w Papowie Biskupim; to ostatnie zlikwidowano w roku 1421. W tym samym czasie powstały grody, a wraz z nimi komturstwa w Grudziądzu, Rogoźnie, Wieldządzu, Po-krzywnie, Kowalewie (oba zlikwidowane po roku 1415) i w Golubiu. Krzyżacy nawiązywali niewątpliwie do polskiego systemu grodowego i z każdego obwodu grodowego stworzyli osobne komturstwo. Już w XIII wieku oni 79 O ustroju terytorialnym kraju najlepiej w dalszym ciągu informują dzieła M.. Toeppena i L. Webera (zob. wyżej, przyp. 56—57); odczuwa się brak nowszego opracowania geograficzno-historycznego. Zob. K. Buczek, Geograficzno-his-toryczne podstawy Prus Wschodnich. Toruń 1936 (tutaj dalsza literatura). so w bulli adresowanej do ks. Świętopełka papież Innocenty napisał (1 II 1245),. że Stolica Apostolska „que Culmensem et acąuisitas Pruscie terras in ius et pro-prietaitem b. Petri recepisse dinoscitur", będzie mu zobowiązana za popieranie Zakonu (Pr. UB, t. I, nr 160, s. 1.21). Jest to jedyne, i chyba przygodne, stwierdzenie, że ziemia chełmińska znajduje się w tym samym stosunku prawno-politycznym do papiestwa, "co Prusy. W bulli z roku 1234 obie te ziemie wyodrębniono od siebie. sami znieśli komturstwo w mieście Chełmnie, a w początku XIV wieku komturstwo w Unisławiu, Wieldządzu i Rogoźnie 81. W zarządzie ekonomicznym komturstw odgrywali też dużą rolę wójtowie i włodarze jako pełnomocnicy komtura. Według tej samej zasady rzeczowej, ale z innym skutkiem terytorialnym dokonali Krzyżacy podziału, Prus. Również i tutaj ośrodkami komturstw były grody, ale w przeciwieństwie do ziemi chełmińskiej było ich bardzo mało. W zasadzie utworzono ich kilka na terenie Pomezanii i wzdłuż Zalewu. Do tych komturstw przydzielono z kolei tereny ciągnące się w głąb kraju, przeważnie z północy na południe. Komturstwo w Dzierzgoniu objęło dwie trzecie Pomezanii i ziemię sasińską. Dla. Żuław zorganizowano komturstwo w Zantyrze, które przeniesiono w roku 1286 do Malborka. Komturstwo w Elblągu, najbardziej zwarte, ogarnęło ziemie: łężańską, pogezańską i pasłęcką. Na terenie Barcji i Natangii powstały komturstwa w Bałdze, Brandenburgu, (Pokarmin, dzisiejsze Usza-kowo), z których w roku 1326 wydzielono osobny okręg w Gier da wach (dzisiaj: Zieleznodoroznyj). Komturstwo w Królewcu obejmowało krzyżackie posiadłości Sambii i Nadrowii; w jego zasięgu znajdowały się grody w Tapiawie, Welawie i Wystruciu, w których później powstały osobne komturstwa. Na ziemi Skalowów założono w roku 1289 komturstwo w Ragnecie (pierwotnie Landshut, dzisiaj Nieman) na miejscu grodu Skalowów zdobytego w roku 1277. Wreszcie na samym krańcu państwa krzyżackiego powstało komturstwo w Kłajpedzie (Memel), które należało już do prowincji kurlandzkiej. Wszystkie te komturstwa miały bardzo silnie rozwiniętą sieć wójtostw, włodarstw i urzędów leśnych, których zadaniem był gospodarczy zarząd i eksploatacja kraju82. Obok administracji terytorialnej Zakonu istniała także sieć administracyjną poszczególnych biskupstw z ośrodkami w Lubawie, Prabutach i Braniewie oraz na Sambii (zob. Wyżej). Dopiero w XIV wieku zaczęto organizować taką administrację w strefie południowo-wschodniej (jaćwię-skiej. Jej wymiany miano dokonywać co 10 lat, wydając 12 nowych monet za 14 starych. Mennica dla ziemi chełmińskiej, została zorganizowana w Toruniu; w roku 1246 uruchomiono nową mennicę w Elblągu, a w roku 1255 w Królewcu; biskup warmiński Anzelm zobowiązał się do bicia monety własnej, tej samej wartości co krzyżacka w Elblągu. W praktyce grzywna pruska dzieliła się na 4 wiardunki, 24 skojce i 720 brakteatów (fenigów). Nie różniła się ona zbytnio od grzywny polskiej, która dzieliła się na 4 wiardunki, 24 skojce, 240 denarów i 480 oboli. Przeliczenia na pieniądz kursujący w Niemczech dokonywano za pomocą denara kolońskiego, który miał wartość 5 denarów chełmińskich (pruskich) 83. Bicie własnej monety, uznawanej już w roku 1238 w Polsce, umożliwiło oparcie całego systemu skarbowości na świadczeniach w pieniądzu, w naturze i w usługach osobistych. W państwie krzyżackim, podobnie jak w innych współczesnych państwach średniowiecznych, obowiązywały trzy rodzaje świadczeń: a) państwowe; b) kościelne; c) renta feudalna. Z wszystkich tych trzech źródeł korzystał Zakon jako instytucja państwowa, jako instytucja duchowna i jako wielki właściciel ziemski. W zakresie systemów skarbowych istniały dwa typy: jeden dla ziemi chełmińskiej, a drugi dla Prus. Na ziemi chełmińskiej już w roku 1230 wyposażenie biskupa zostało uregulowane w ten sposób, że prócz dóbr ziemskich (600 łanów, nadział w ziemi lubawskiej) otrzymywał on z każdego pługa (włóki) 1 korzec pszenicy i 1 korzec żyta miary włocławskiej, a z każdego radła 1 korzec pszenicy takiejże miary. W zakresie danin publicznych Zakon sam pobierał: a) czynsz rekogni-cyjny (jako dowód uznawania władzy) w wysokości 5 denarów chełmińskich i 2 grzywien (900—980 g) wosku, dalej b) różne opłaty z tytułu regaliów (za młyny, karczmy, budy kramarskie, przewóz na Wiśle, wypasy i użytkowanie łąk w lasach, wymianę pieniędzy, łowienie grubego zwierza, barci itp.); c) świadczenia rzeczowe przy budowie grodów i służby rycerskie, w zależności od areału posiadłości ze strony rycerstwa i ludzi wolnych. W państwie krzyżackim była zupełna wolność od cła. Ponadto osobno zostały uregulowane świadczenia ze strony rycerstwa, polskiego i jego poddanych. Rycerstwo i ludzie wolni byli zobowiązani do uiszczania dziesięciny zbiorów (dziesięcina snopowa); ze względu na trudności jej zbierania już w XIV wieku zamieniono ją na określoną ilość zboża. Poddani w dobrach rycerskich uiszczali 1 skojec i 1 zwitek lnu od radła lub 2 skojce i 2 zwitki od pługa ziemi. Z miast pobierał Zakon czynsz pieniężny stosownie do postanowień przywileju lokacyjnego. W porównaniu z opłatami uiszczanymi przez miasta pruskie świadczenia miast chełmińskich były bardzo niskie. Główny dochód stanowiły jednak świadczenia z dóbr ziemskich, pobierane od chłopów. Świadczenia te obliczano według pługów (włók), gdyż radła polskie występowały tylko na peryferiach ziemi chełmińskiej, a radeł pruskich nie było tutaj wcale. Wysokość tych świadczeń określały przywileje lokacyjne (przeważnie 1 grzywna od 1 włóki). W zasadzie były one uiszpzane w zbożu (żyto, jęczmień, owies), w pieniądzu i w robociźnie. W miarę nasilania się gospodarki towarowo--pieniężnej świadczenia te zamieniano na opłaty pieniężne 84. W zmodyfikowanej postaci pojawił się ten sam system skarbowy w Prusach. Wiązało się to ściśle z bardziej zróżnicowaną strukturą tamtejszego społeczeństwa. Przede wszystkim inaczej niż na ziemi chełmińskiej zbierano tutaj, z wyjątkiem dominium biskupów warmińskich, dziesięciny kościelne na własny rachunek 85, uposażając osobno biskupów posiadłościami ziemskimi. Następnie, narzucając na całą ludność miejską i wiejską rentę feudalną, rozróżniano ludriość niemiecką od pruskiej, a w obrębie tej ostatniej wolnych od poddanych. Od ludności pruskiej, stanowiącej główny zrąb ludnościowy Prus w XIII wieku, Zakon pobierał w zakresie świadczeń publicznych: a) czynsz rekognicyjny (pruska nazwą: slusim) w wysokości 6—6 skojca ód 1 radła; b) podatek strażniczy na obronę granicy wschodniej w zbożu (niem. Schalwenkorn) wprowadzony u schyłku XIII wieku; c) świadczenia rzeczowe podczas wypraw, wojennych i przy budowie grodów, później spłacane w zbożu lub w pieniądzu (np. w Sambii 3 korce owsa z lVa radła, w komturstwie elbląskim 1 skojec z radła tzw. Hopfengeld). W zakresie renty gruntowej Zakon pobierał od 1 radła dziesięcinę po 1 korcu pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa (tego ostatniego nieraz do 3 i więcej korcy). Ludność pruska wolna (tzw. Freie) nie płaciła z zasady dziesięciny. W zakresie świadczeń rzeczowych była zobowiązana tylko do służby wojskowej natomiast musiała uczestniczyć w budowie grodów i szarwarkach swoich poddanych dla Zakonu. Poza tym uiszczała czynsz rekognicyjny w postaci pewnej ilości zboża i opłaty na stróżę graniczną (Warthgeld; na Sambii Witinggeld). Na Sambii ludność wolna (witingowie) była także zobowiązana do pełnienia pogranicznej służby wojskowej86. Dopiero u schyłku XIII wieku pojawiły się w zachodniej części Prus pierwsze wsie czynszowe, lokowane na prawie niemieckim. Ludność tych wsi uiszczała: a) czynsz rekognicyjny od 1 włóki (tj. od 4 radeł) po 1 korcu pszenicy i żyta, od 1 radła po 1 korcu pszenicy; w pierwszym wypadku chodziło najczęściej o ludność pochodzenia niemieckiego, w drugim — pochodzenia pruskiego, następnie b) czynsz dzierżawny stosownie do postanowień przywileju lokacyjnego (z reguły równowartość 1 grzywny), wreszcie c) szarwarki i robocizny o charakterze wojennym 87. Oczynszowane były wszystkie regalia, podobnie jak na terenie ziemi chełmińskiej, oraz świadczenia ludności miejskiej. Skarbowość krzyżacka miała charakter, zdecentralizowany, tj. każdy komtur zbierał wszystkie świadczenia w swoim okręgu. Scentralizowana natomiast była rachunkowość, albowiem każde komturstwo zostało już w roku 1251 zobowiązane do zapisywania dochodów i rozchodów i do rozliczania się z nadwyżek ze skarbem mistrza krajowego. W pierwszym okresie swej działalności Zakon korzystał również z darów, zapisów i jał-mużn o charakterze krzyżowym. Można sądzić, że przede wszystkim te świadczenia przychodzące z zewnątrz pozwoliły mu utrwalić swoje panowanie w Prusach 88. 4. Organizacja kościelna W latach 1230—1243 Chrystian był niepodzielnym biskupem nad całym obszarem ziemi chełmińskiej i Prus. Ale już w okresie jego niewoli legat papieski, Wilhelm z Modeny otrzymał w roku 1236 polecenie, aby z terenu Prus (a więc z pominięciem ziemi chełmińskiej). Podział diecezjalny Prus w XIII—XV wieku (wg M. Pollakówny): 1 — zasięg państwa krzyżackiego przed pokojem toruńskim, 2 — granica, pokoju toruńskiego, 3 — granice diecezji utworzonych w 1243 roku, 4 — granice diecezji warmińskiej i chełmińskiej z 1859 roku, 5 — dominia biskupów diecezje i obsadzić je trzema dominikanami. Powrót Chrystiana z niewoli odwlókł'realizację tego planu. Jednakże w roku 1243 Wilhelm, korzystając z ponownego upoważnienia papieskiego, wyodrębnił najpierw ziemię chełmińską jako osobną diecezję, a następnie oznaczył granice trzech diecezji pruskich, które pokrywają się mniej więcej z istniejącymi tu później diecezjami: pomezańską, warmińską i sambijską89. Chrystian do końca życia bronił się przed objęciem przydzielonej mu diecezji chełmińskiej. Po jego śmjierci papież Innocenty IV utworzył dla Prus i Inflant arcy-biskupstwO', powierzając tę godność Albertowi Suerbeerowi (zob. wyżej). W tym samym czasie zostały podjęte dalsze nominacje. Już w marcu 1246 roku zawiadywał diecezją chełmińską biskup Heidenryk (z zakonu dominikapskiego); w roku 1251 przeniósł on' siedzibę biskupią do Chełmży i zorganizował tutaj kapitułę. W roku 1249 pojawili się biskup Ernest ^ zakonu dominikańskiego w Pomezanii i brat Zakonu, Henryk Strittberg, na Warmii; ten drugi nie utrzymał się tutaj długo, ustępując miejsca Anzelmowi (1251—1278). Po śmierci Ernesta Krzyżacy przeprowadzili swego kandydata, Alberta, z zakonu franciszkańskiego. Na terenie Sambii w latach 1252—1254 występuje aż dwu biskupów. Jeden z nich Tetward, z zakonu dominikańskiego, wyświęcony przez arcybiskupa Alberta,, nie został dopuszczony do swej diecezji przez Krzyżaków. Przeprowadzili oni wyświęcenie swego kandydata Jana z Dist, z zakonu franciszkańskiego.. Gdy ten z kolei w roku 1254 objął biskupstwo w Lubece, Krzyżacy przywołali na powrót Henryka Strittberga (1254 — przed 1275). Krzyżacy nie-poparli również biskupa Henryka z zakonu dominikańskiego, powołanego w roku 1249 przez arcybiskupa Alberta dla prowadzenia misji wśród Jaćwięgów; w roku 1261 bawił on bezczynnie w Pradze 90. Od samego początku Zakon wywierał decydujący wpływ na obsadę stanowisk biskupich, nie licząc się ze zdaniem metropolity. W latach 1246—1251 Krzyżacy toczyli, na ogół z sukcesem, spory z arcybiskupem Albertem, który opierając się o dawne przywileje papieskie usiłował przywrócić nadrzędną rolę arcybiskupa nad Zakonem zarówno w Prusach, jak i w Inflantach. Albert nie został dopuszczony do objęcia swej archidiecezji w Prusach i ostatecznie pod naciskiem papiestwa został zmuszony do obrania swej siedziby w Rydze; do roku 1254 przebywał on w Lubece, zawiadując tamtejszym biskupstwem 91. Pragnąc osłabienia metropolity Krzyżacy dążyli do obsadzania stanowisk biskupich swoimi kandydatami, w miarę możności braćmi swego-Zakonu. Najprostsza droga do tego celu prowadziła przez opanowanie' kapituł, dokonujących wyboru biskupa. Najpierw udało się im przeprowadzić ten program na terenie biskupstwa chełmińskiego. Po śmierci biskupa Heidenryka, zaraz po objęciu rządów przez brata Zakonu, Fryderyka von Hausen (1264—1274), kanonicy kapituły porzucili, dotychczasową regułę augustyńską i przyjęli regułę i ubiór krzyżacki92. Za przykładem diecezji chełmińskiej Krzyżacy przeprowadzili taką samą reformę w Pomezanii i na Sambii. W roku 1285 biskup pomezański Albert utworzył kapitułę, organizując ją według reguły braci zakonu krzyżackiego. W tym samym roku powołał do życia kapitułę biskup sambijski Krystian, ale faktycznie zdołał ją utworzyć dopiero w roku 1294. Od tej pory Zakon praktycznie kierował obu biskupstwami. Oparli się jedynie biskupi warmińscy. Wprawdzie Anzelm jako legat papieski na Prusy i Polskę, zatwierdził zmianę reguły kapituły chełmińskiej, ale sam tworząc własną w roku 1264 utrzymał jej świecki charakter. Jego następca Henryk (1278—1300) przeniósł siedzibę biskupstwa z Braniewa do Fromborka (w 1278 roku), a wraz z nią i kapitułę. Utrzymanie świeckiego charakteru kapituły dało biskupom warmińskim znacznie większą niezależność w stosunku do Zakonu niż w pozostałych diecezjach93. Przywilej biskupa płockiego Guntera z roku 1230, zrzekający się wszelkich uprawnień biskupich na rzecz Zakonu i biskupa Chrystiana, a następnie decyzje legata papieża Wilhelma z roku 1243 i papieża Innocentego IV z roku 1245, rozgraniczające diecezje pruskie i powołujące do życia nową metropolię, spowodowały zastrzeżenia , ze.....strony późniejszych biskupów płockich i ze strony arcybiskupa gnieźnieńskiego, Jakuba Świnki. W tej sprawie toczyły się w latach 1256—1300 przewlekłe procesy z biskupem chełmińskim, najpierw o nieprawne posiadanie diecezji, a następnie po polubownym załatwieniu tej sprawy (1289 rok) o nieuznawanie zwierzchności metropolitalnej Gniezna, co także zakończyło się polubownym wyrokiem (1300 rok)94. Do tej ostatniej sprawy powrócono dopiero w roku 1317 w związku z kwestią opłaty świętopietrza z ziemi chełmińskiej. 5. Stanowisko prawne ludności polskiej i pruskiej Przywilej chełmiński z roku 1233, wznowiony w roku 1251, regulował sytuację prawną tej części ludności, która przyjęła prawo magdeburskie; dotyczyło to przeważnie, choć nie wyłącznie, ludności niemieckiej. Prawo lubeckie obowiązywało tylko w kilku miastach. Co się tyczy ludności polskiej, to już pierwszy mistrz krajowy, Herman Balk, w latach 1233—1237 wydał przywilej regulujący stanowisko rycerstwa polskiego i jego poddanych w stosunku do Zakonu. Przywilej ten znamy dopiero z wznowienia Konrada von Thierberg z roku 12 7 8 95. Określał on przede wszystkim świadczenia wojskowe i skarbowe. W razie bezpotomnej śmierci rycerza, majątek mógł odziedziczyć jego brat, jednakże bez majątku ruchomego, który, był dzielony w połowie między żonę lub córkę zmarłego i Zakon. Małe przestępstwa, za które kara wynosiła 6 grzywien lub „trzysta", miał rycerz sądzić sam; znaczniejsze przestępstwa — brat Zakonu. Rycerzom przysługiwało prawo połowu ryb w jeziorach. przylegających do ich włości, małymi sieciami na własny użytek, prawo polowania i łowienia za cenę oddwania prawej łopatki z grubego zwierza, prawo sporządzania barci, prawo odbierania „pokłonu" od swych poddanych. Natomiast „puścizna" poddanych należała do Zakonu, tak samo zastrzegł sobie Zakon prawo budowy młynów i budowy grodów w po-posiadłościach rycerzy. Rycerskie prawo chełmińskie nawiązywało więc do polskiego i węgierskiego wzoru ustrojowego. Jedynie prawo dziedziczenia opierało się na formach prawa flamandzkiego, gdyż do dziedziczenia zostały też dopuszczone kobiety. Prawa i obowiązki ludności wiejskiej i miejskiej osadzonej na prawie chełmińskim (magdeburskim) regulowały przywileje lokacyjne. Zakon zastrzegł w nich sobie prawo do sądzenia ludności polskiej i pruskiej za przestępstwa popełnione- w mieście, z wyjątkiem spraw porządkowych i cywilnych. Ludność polska, występowała nie tylko na ziemi chełmińskiej, lecz także w Pomezanii i na Żuławach. Zasięg występowania polskiego sądownictwa był więc dość znaczny. Z tego względu zapewne już w drugiej połowie XIII wieku przystąpiono na tym terenie do spisania przepisów prawa polskiego. Do tej pory miało ono charakter obyczaju prawnego. Posługiwali się nimi sędziowie, których współcześnie spotykamy nie tylko na dworach książęcych w Polsce, lecz także w państwie krzyżackim. Inicjatywie sędziów polskich w państwie krzyżackim zawdzięczamy, być może, powstanie spisanego zwodu prawa polskiego, znanego pod mianem Księgi Elbląskiej 9G. Prawa i obowiązki ludności pruskiej regulowały warunki pokoju dzierzgońskiego z roku 1249 97. Już przedtem papieże w licznych swoich bullach zapewniali neofitom zachowanie wolności osobistej; zobowiązywali też Krzyżaków do szanowania tej zasady w stosunkach z Prusami. Trzeba jednak z naciskiem podkreślić, że miano w tym wypadku po obu stronach na myśli wolność o charakterze feudalnym; nie wykluczało to więc bynajmniej zależności osobistej -lub poddańczej- Papież miał na oku cel praktyczny: przyjęcie chrześcijaństwa nie powinno było pogorszyć stanowiska prawnego i społecznego neofitów. Z tego względu legaci papiescy i miejscowi biskupi pilnowali, aby nowa władza państwowa nie okładała neofitów nieznanymi dotąd daninami; z tego samego względu ostrożnie przystępowano do ściągania dziesięcin kościelnych98. Ten stan rzeczy nie dał się utrzymać zbyt długo. Już w pokoju dzierzgońskim przyjęto do wiadomości fakt zróżnicowania społecznego wśród Prusów. Krzyżacy zobowiązali się do uznawania stanu rycerskiego nobilów pruskich. W szczególności pokój dzierzgoński zapewniał Prusom prawo posiadania, nabywania i zbywania majątku; rozszerzał prawo dziedzictwa na szeroki krąg krewnych (do tej pory tylko syn dziedziczył po ojcu), zapewniał możność podejmowania postępowania sądowego zarówno przed sądem kościelnym, jak i świeckim. Sami Prusowie wybrali dla siebie przepisy prawa polskiego. Prusowie zgodzili się, że w razie odstępstwa od wiary chrześcijańskiej utracą wolności zagwarantowane im w układzie. Trzeba stwierdzić, że Krzyżacy formalnie dotrzymali tych warunków, ale przez literalne ograniczenie jego ważności; w intencjach stron zawierających ten układ, a zwłaszcza legata popieskiego, Jakuba, miał on dotyczyć wszystkich PrusówUkład dzierzgoński został zawarty przede wszystkim przez Pomezańczyków. Nie przystąpili oni do wielkiego pow-wstania w latach 1260—1273, z wyjątkiem Pogezanów. Na terenie Pomezanii wytworzyły się w następstwie tego faktu swoiste normy postępowania, znane pod mianem „praw pruskich" 10°. Brak Wiadomości ^o-istnieniu analogicznych zwodów na innych terenach Prus. Los ludności pruskiej ujarzmionej w okresie powstania w latach 1260—1273 był dyktowany przez zwycięzców. Na ogół też cięższe tutaj były świadczenia publiczne i renta feudalna. Jedynym wyjątkiem była nieliczna grupa witingów sambijskich, cieszących się względami z powodu dotrzymania Zakonowi wierności podczas powstania 101:

ocena 4,8/5 (na podstawie 4 ocen)

Tylko wczasy nad morzem w Polsce.
wczasy, Bałtyk, przyroda, wycieczki, wycieczki, wakacje, zwiedzanie, Zabytki, Krzyżacy, Prucy, pomorze, Historia